>
2008-12-09 10:29:52 >> comin' back
A moze by tak wrocic ... po kilkunastu miesiącach nieodwiedzania starego , niegdys tak czesto odwiedzanego miejsca...
Tyle sie zmienilo. W kazdym z nas.
Szkoda tylko, ze spoleczenstwo ciagle pozostaje takie samo. Nieczule i obojetne. Na wszystko bez wyjatku. No, moze z wyjatkiem wlasnego tylka i brzucha. Coz przeciez jest wazniejsze od napelnienia zołądka i wypchania portfela kasą?
Marni, ideologią ogłupieni mlodzi ludzie. Ci nieliczni. Przeciez dzis juz Was coraz mniej. Nawet wsrod mlodych. Swiat sie starzeje. Ewentualnie Wy jestescie juz za starzy dla swiata. To nie ta epoka, kiedy mlodosc rownała się sile stworczej, napędowi rzeczywistosci. Dzis juz tylko sennosc... sennosc i ignorancja. Ciezko mala iskrą rozniecic pozar wsrod kamieni.
A slonce tak ladnie swieci.
skomentuj (1)
2006-05-16 22:43:41 >> ...
Nigdy nie chwytaj się pierwszego wrazenia w stu procentach. Zawsze warto pomyśleć nad innymi powodami zdarzeń. Czesto cos co wydaje sie białe , okazuje sie czarne... CO powoduje zmiany? Moze nasze nastawienie, moze lęki, obawy, albo nadzieje... warto dac szanse, a swiat uniknie nieporozumien... nie warto poswiecac harmonii na łapanie pierwszego z brzegu. Ciesze sie, ze nie wszystko co wydawalo sie szare , pozostało takie.
skomentuj (20)
2006-03-18 00:06:12 >>
Jestem. Dlugo. Dół minął dawno, ale pojawiaja sie nowe problemy. Nie wiem czy gorsze, ale złe. Nie, nei bede pisac o nich. Tak nie moze byc... i wiem, ze ... ehh to musi przeciez jakos sie zmienic... tak byc nie powinno...
Sezon sie konczy w niedziele. Nie poswieciłam chyba ani jednej notki na konkursy skoków... DLaczego? Nie wiem... jakos szybko to iminęło... jakos... tak ... nie było kiedy, chyba... Adam wygral ostatnio... jestem szczesliwa, ale ciezko sie cieszyc, kiedy cos ci przestalania radosc... bywa...
skomentuj (12)
2006-01-17 09:58:47 >> >>><<<
Jestem, ale mnie nie ma... i... nie szukajcie mnie, tak chyba bedzie lepiej... dziwne sa dni i choc bywaja sloneczne zawsze w koncu staja sie szare.... nostalgia , nostalgia i jeszcze raz nostalgia... No coz... Chciałam przeczekać i ... no ale kiedy bylo dobrze niekoniecznie chciało mi się spędzać tu czas... dziś dzień od rana się nie udał... Rzeczywiście może sobie wmawiam... coś nie wyszło i od razu cały dzień... Ale to chyba taki syndrom buntu... Bo skoro ty mi swiecie tak, to ja tobie też, proszę bardzo! Wściekam się własciwie na wszystko, choć pewnie mało co jest winne... winna jestem ja ... z dwóch powodów... zbyt wrażliwa i zbyt hmmm... zbyt wiele sie dzieje...a moje małe ciało nie nadąża za biegiem wydarzeń... Wszystko sie sypie... Wszychstko wchodzi mi na głowę... Niby nie jest źle, a jednak... ciągle coś... Mam wiele , a zarazem wiele tracę... Nie umiem się tak do konca wyprężyć i powiedzieć, ze dam rade, a przy czym nie uronię ani jednej łzy... Nie to, zebym miała się poddać, po prostu... przychodzą chwile zawahania... coraz częściej... potrzebuje powietrza... duszę się, mam ochotę krzyczeć... tylko jak ? Może już zapomniałam? MOże juz nie umiem? Nie potrafie być takim dzieckiem jak kiedyś, które wiodło beztroskie życie i ciągle się śmiało... coraz więcej problemów i coraz więcej smutków... i nie prawda, że nie doceniam tego, co mam, bo jak najbardziej, tyllko... Gdyby tak można było zrobić sobie przerwę w życiu i niech sobie inni zostaną z tym wszystkim... żeby to nie męczyło i nie martwiło, bo przecież część tego to ich sprawa, nie moja, nie ja się do niej pzryczyniłam, częśto nic nie zrobiłam, a wszystko spada na moje uginające się barki... Gdyby tak odejść na pewien czas , a potem powrócić i zobaczyć, jak los się potoczył? Nie wyrabiam się na zakrętach... już nawet takie rzeczy jak brak słońca i niemożność zrobienia paru zdjęć przyprawia mnie o płacz... jestem rozregulowana... Potrzebuję słońca... to niepodobne do mnie, by zimą mieć taki humor... Melancholijność to cecha jesieni.. ale brak światła w zimie też bywa dość duży...
... i jeszcze nie ma wrzosowiska...
Potrzebuję się gdzieś skryć.. gdzieś, gdzie nikt mnie nie znajdzie, gdzie będę mogła być sama i bezpieczna... nie ma takiego miejsca... Nie natknęłam się nigdy na nie, choć marzę o nim od wielu lat...
skomentuj (16)